wtorek, 10 września 2024

Plany i kubek z gałazką malin

 Hmm... O co chodziło z tym nieopublikowanym wpisem? Wersja robocza bez treści, tylko tytuł. Zapis z 11.06.2019 r. Trochę czasu minęło :) .

Świta mi, że może chodzić o kubek, który kupiłam w tamtym czasie. Stylizowany na stare kubki, pękaty z gałązką malin na brzuszku. Podobał mi się bardzo, jednak niezbyt był wygodny do picia. W związku tym przeznaczyłam go na pojemnik na długopisy.

Temat kubka ogarnięty. A plany? Cóż takiego wówczas planowałam? Najłatwiej zajrzeć do dzienników. Ale to nie dzisiaj. 

Na listę urlopowych działań porządkowych dopisuję: uporządkować dzienniki.

Portfel pełen piór

Od pewnego czasu zbieram piórka. Wkładam je do portfela. Jeżeli któregoś nie podnoszę, mijając je zawsze uśmiecham się do niego, dziękując Aniołowi, że mi je zesłał.

Wiele lat temu usłyszałam, a potem o tym czytałam, że znalezienie piórka jest znakiem od Anioła Stróża. Tym silniejszym im miejsce znalezienia piórka jest bardziej niespodziewane.

Polubiłam tę teorię i przyjmuję z wdzięcznością wszystkie piórka. W drodze do pracy są zawsze znakiem dobrego dnia. 


niedziela, 8 września 2024

Gdy nagle wraca pamięć o blogach...

Przez dłuższą chwilę nie mogłam sobie przypomnieć jak nazywały się moje blogi na blogspocie... Potem  trzeba było się zalogować. Zrobiłam to nie bez trudu. Tyle lat... Zupełnie nie byłam w ostatnim czasie ukierunkowana na blogowanie. 

Zadziało się w życiu... 

Może to już pora na powrót? :) Może być fajnie. Mam jakiś pomysł na bycie tu i teraz, i małe retrospekcje.